Pamiętam czasy dzieciństwa

Pamiętam czasy dzieciństwa: Bielsko-Biała z pracującymi pełną parą zakładami włókienniczymi, dom pełen tkanin i wykrojów z “Burdy” przypominających mi mapy wojskowe oraz Mamę wypełniającą domową garderobę własną produkcją. Przypominam sobie Mamę konstruującą maszyny włókiennicze w bielskim Befamatexie. Przypominam sobie opolski sklep Mody Polskiej. To wszystko, z czym kojarzyła mi się branża odzieżowa. Przez lata zanurzony byłem w literaturze, teatrze, radiu, a w końcu zostałem rzucony na pożarcie klastrom. Okazało się, że wieść o okrucieństwie i barbarzyństwie klastrów była mocno przesadzona. Wszystkie kłamstwa i półprawdy rozpuszczali Ci, którzy żadnego zdrowego klastra na oczy nie widzieli!

 

To takie proste w kraju, w którym samodzielność stawia się za przykład cnoty, a w współpracę traktuje z największą nieufnością. Kordian, Konrad, Konrad Wallenrod, Judym i cały zastęp polskich indywiduów, którzy próbowali samodzielnie zmieniać świat. Gdzie etos współpracy? Gdzie nam do “Ziemi obiecanej”?

 

Do dzisiaj pamiętam scenę, w której Żyd, Polak i Niemiec mówią nie mają niczego, czyli razem mają w sam raz tyle, by wybudować wielką fabrykę! O tym właśnie są klastry i o tym ma być Polish Fashion Cluster! Dlaczego w wielkim kraju mamy 1 globalną firmę? Dlaczego Polacy wolą kupować rzeczy włoskie lub włosko brzmiące niż polskie? Dlaczego odzież produkowana w Polsce często jest droższa od produkowanej przez zachodnie firmy? Mnóstwo pytań i sporo odpowiedzi. Jedno jest pewne: firmy z zachodu Europy od dawna łączą siły, by optymalizować koszty, zwiększać marżę zysku, zdobywać wspólnie nowe rynki, lepiej zarządzać pracownikami itd. Co więcej – im większa jest firma, tym chętniej szuka aliansów, partnerstwa, współpracy – również z konkurentami. We Włoszech , we Francji od dawna funkcjonują klastry modowe, tekstylne. Również Anglia ze swoim East London Cluster pokazuje, że chcą przywrócić blask krawiectwu angielskiemu.

 

My chcemy przywrócić Made in Poland należne miejsce! Chcemy, by Polskę i Polaków zaczęto postrzegać nie tylko jako sprawnych wyrobników (Chińczyków Europy), którzy tanio wykonają dowolną pracę, ale by zaczęto w nas dostrzegać to, co najważniejsze: kompetencje, kreatywność, wiedzę. To, za co płaci się najwięcej. W Polish Fashion Cluster chcemy przestać narzekać na rzeczywistość. My chcemy tę rzeczywistość zmieniać i kształtować.

 

Pamiętaj, że w klastrze zrealizujesz wspólnie to, czego nie jesteś w stanie zrobić samodzielnie. Zmiana wymaga Waszego wsparcia, dlatego czekamy na wszystkich, którzy mają dość narzekania, a chcą mieć wpływ na przyszłość. Resztę serdecznie pozdrawiamy! My, czyli kto? My – członkowie klastra!

 

Marcin Jabłoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

English »